Archiwum

Sztuka

Wszystko ukazuje niemożliwość, nierealność całości i pełni, ale z drugiej strony też niewystar-czalność i fragmentaryczność każdej konkretności. Wprowadza nas zatem w nieredukowalną paradoksalność, uczy wytrwania w czujnym niespełnieniu między sprzecznościami.obieg ]

Reklamy

Wielokanałowa video instalacja sztandarowych dzieł Petera Paula Rubensa i Jana van Eycka. Materiał video powstał w wyniku wielogodzinnego analizowania i studiowania dzieł powyższych autorów. Jest próbą przedstawienia przestrzeni obrazu w nowym świetle, bardziej analitycznym okiem. Nowe medium przetwarza tkankę obrazu na nadając mu przestrzenność, wspomagając się kolorystyką obrazy. Zbudowana w ten sposób jakość jest sposobem na nowe spojrzenie na detal obrazu, który jest niezmiernie istotny przy jego formacie i zdradza kunszt malarza. Sama instalacja została świetnie zaadaptowana do przestrzeni wystawowej muzeum. Ciemne pomieszczenia pozwalają na skupienie uwagi jedynie na wyświetlanym detalu, dzięki czemu Strata nabiera jeszcze bardziej analitycznego charakteru.



Wystawa czynna:
30/09 – 30/10/2011
Kuratorka:
Anna Grabowska-Konwent.
Galeria otwarta jest w dniach:
wt/pt godz. 11:00/18:00
sob/niedz godz. 12:00/18:00

Bohaterem tegorocznej edycji Persony przygotowanej przez toruńską Galerię Wozownia jest Niklaus Troxler. Jego twórczość wyrasta z nurtu plakatu bazującego na kompozycjach typograficznych, który to styl projektowania graficznego (oparty na doświadczeniach z lat 30. XX wieku) został wypracowany w latach 50. XX wieku w Szwajcarii i tam najbardziej dynamicznie (w różnych odmianach w zależności od kreatywności autora) się rozwijał, także dzięki projektom Troxlera – w latach 70. stał się dominującym na świecie stylem graficznym, a jego wpływ trwa do dzisiaj. Niklaus Troxler urodził się w 1947 roku w Willisau w Szwajcarii. W latach 1963-67 uczył się typografii, studia na Wydziale Projektowania Graficznego w Szkole Sztuk Plastycznych ukończył w 1971 roku. Był krótko dyrektorem artystycznym Hollenstein Creation w Paryżu (1971-72), a w 1973 roku otworzył własne Studio Projektowania Graficznego w Willisau (obok plakatów projektuje okładki płyt, książek, czasopism). Od 1998 roku jest profesorem w Państwowej Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Stuttgarcie. Od 1966 roku organizuje Jazz Concerts, a od 1975 Jazz Festiwal w Willisau, dla którego co roku sam projektuje plakat. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród, prezentował swoje plakaty na wystawach indywidualnych, m.in. w Nowym Jorku, Paryżu, Berlinie, Tokio, Meksyku, Pekinie, Caracas, Frankfurcie, Warszawie. Jego plakaty można znaleźć w najważniejszych muzeach i kolekcjach prywatnych na świecie.

Wystawa Dizajn dla Wolności − Wolność w Dizajnie: Polskie projektowanie graficzne 1981−2011        to prezentacja dizajnu powstałego na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat, w okresie polskiej transformacji systemowej od socjalizmu do postkapitalizmu. Projekt pokazuje dizajn jako formy organizacji „podświadomości zbiorowej” w wizualny przekaz polityczny, ekonomiczny lub artystyczny. Po raz pierwszy dorobek polskiego projektowania z okresu dramatycznego trzydziestolecia transformacji zostanie pokazany w kontekście walki i konfliktu świadomości polityczno-​społecznej.

roman-opalka

W sobotę 6 sierpnia odszedł jeden z najwybitniejszych polskich artystów – malarz, konceptualista Roman Opałka. Zmarł w wieku 79 lat w Rzymie. Cykl „1951- 1 nieskończoność” właśnie został ukończony w sposób, który od początku zakładał sobie autor. Malując około 5 obrazów rocznie doliczył w swoim „projekcie” do ponad pięciu milionów sześćset czterech tysięcy.

„Trzech następnych cyfr nie pamiętam, bo po prostu zwariowałbym. Ale przypominam sobie o niej, jak biorę się do pracy. Teraz, malując biel na bieli, ostatnią liczbę tej progresji zapisuję na kartce” – opowiadał.

Powód dla którego malował biel na bieli nie był przypadkowy. Zaczynał od białych liczb na czarnym tle, z czasem (1972rok) zmieniając deseń na coraz jaśniejsze odcienie. W taki sposób pokazywał czas, którego przemijanie nigdy nie było tak widoczne u żadnego innego artysty. Dodatkowo każdą liczbę wymawiał nagrywając na magnetofon, a do skończonego obrazu dodawał swoje aktualne zdjęcie.

„Rozpoczynając swój „program”, byłem w stanie malować 16 godzin na dobę. Wtedy byłem wolnym człowiekiem i mogłem oddawać czas sztuce. Miałem świadomość, że jeżeli pierwsze sukcesy i prace nie zostaną na stałe zapamiętane w świecie, mogę szybko się zgubić i nie rozwinąć talentu. Gdybym umarł po trzech, czterech obrazach, pozostałaby po mnie pamięć, że był sobie taki wariat.”

Smutnym się wydaje w tym wszystkim fakt, że galerie i kolekcjonerzy wydawali się czekać na śmierć Opałki. Każdy w swych zbiorach pragnął mieć ostatni jego obraz. Sam autor chciał jednak aby ostatni z „obrazów liczonych” znalazł się tam, gdzie pierwszy,czyli w Muzeum Sztuki w Łodzi. Osobiście mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.

Ostatni wywiad z Romanem Opałką przeprowadziła „Rzeczpospolita” parę dni temu. Miał się on ukazać w 80 urodziny artysty, których niestety nie dożył. W tekście powyżej znajdują się jego fragmenty, a całość można przeczytać pod tym linkiem.

Moloko+ to chyba jeden z najlepszych sieciowych magazynów o współczesnej sztuce. Powstał jako niezależny projekt opisujący zróżnicowane gatunki sztuk wizualnych, który nie wychodzi poza ramy internetu i ma zadanie promować młodych i niezależnych twórców. Moloko+ jest wydawane w języku rosyjskim i angielskim. Każdy z numerów możecie pobrać lub przeczytać na issuu.